Awarie na drodze zdarzają się niespodziewanie, wymuszając na kierowcach szybkie podejmowanie decyzji. Często pierwszym rozwiązaniem, które przychodzi do głowy, jest pomoc znajomego i wykorzystanie linki. Choć proces ten wydaje się intuicyjny, Kodeks drogowy precyzyjnie określa, jak powinno wyglądać holowanie samochodu, aby nie stwarzało ono zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Znajomość tych regulacji pozwala uniknąć mandatu oraz, co ważniejsze, niebezpiecznych kolizji.
Prędkość holowania w różnych warunkach
Jednym z najczęstszych problemów jest określenie, z jaką prędkością można holować auto. Przepisy w tej kwestii są restrykcyjne, ponieważ zespół pojazdów ma znacznie dłuższą drogę hamowania i mniejszą manewrowość. Kierowca musi wiedzieć, że ograniczenia prędkości holowania definiuje się zależnie od obszaru, w którym porusza się pojazd.
W terenie zabudowanym dopuszczalne tempo jazdy jest niższe niż standardowe. Holowanie w terenie zabudowanym może odbywać się z prędkością nieprzekraczającą 30 km/h. Gdy opuścimy granice miasta, limit ten wzrasta, jednak nadal pozostaje relatywnie niski. Poza obszarem zabudowanym prędkości holowania są ograniczone do 60 km/h. Warto o tym pamiętać, bo przekroczenie tych wartości bywa częstą przyczyną zerwania linki lub najechania na tył auta holującego. Jeśli zastanawiasz się, ile można jechać holując samochód, pamiętaj że płynność jest tu ważniejsza niż pośpiech!
Gdzie wolno, a gdzie zabrania się holować?
Pytanie o to, czy można holować na drodze ekspresowej, nurtuje wielu podróżujących drogami szybkiego ruchu. Odpowiedź jest jednoznaczna – prawo zabrania holowania na autostradach oraz drogach ekspresowych. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, w której czynności tej dokonują specjalistyczne pojazdy pomocy drogowej do najbliższego wyjazdu lub miejsca obsługi podróżnych.
Z kolei holowanie auta w mieście jest w pełni legalne, o ile nie odbywa się to na ekspresowym odcinku obwodnicy. Istnieją jednak sytuacje, w których holowanie auta przepisy kategorycznie wykluczają:
- zabrania się holowania pojazdu z niesprawnym układem kierowniczym lub hamulcowym (chyba że konstrukcja połączenia wyklucza potrzebę ich użycia),
- niedopuszczalne jest holowanie więcej niż jednego pojazdu jednocześnie,
- nie wolno holować auta za pomocą połączenia giętkiego, jeżeli działanie silnika jest uzależnione od pracy układu hamulcowego, a ten jest niesprawny,
- zabrania się holowania pojazdów z przyczepą.
Warunki techniczne i oznakowanie
Prawidłowe przygotowanie techniczne to podstawa bezpieczeństwa. Chcąc uniknąć kosztów związanych z wzywaniem pomocy drogowej, wielu kierowców zastanawia się, czy można holować auto na lince na własną rękę. Tak, jest to dopuszczalne, o ile zachowamy odpowiednią odległość między pojazdami. Przy połączeniu giętkim musi ona wynosić od 4 do 6 metrów, natomiast przy sztywnym – maksymalnie 3 metry. Linka musi być oznakowana biało-czerwonymi pasami lub wyposażona w żółtą lub czerwoną chorągiewkę.
Kolejnym wymogiem jest właściwe oznaczenie uszkodzonego wozu. Z tyłu, po lewej stronie, należy umieścić trójkąt ostrzegawczy. Alternatywnie wolno wysyłać żółte sygnały błyskowe, pod warunkiem że pojazd jest w nie wyposażony. Pamiętajmy, że włączanie świateł awaryjnych podczas jazdy jest błędem. Uniemożliwiają one sygnalizowanie zamiaru skrętu, co wprowadza chaos na skrzyżowaniach. Holowanie pojazdu w nocy lub przy złej widoczności wymaga dodatkowo włączenia świateł pozycyjnych w aucie holowanym.
Wybór zaufanej osoby do przeprowadzenia holowania
Wiedza o tym, z jaką prędkością można holować samochód oraz jak połączyć oba auta, to obligatoryjny obowiązek każdego posiadacza prawa jazdy. Wybór odpowiedniego partnera do przeprowadzenia tej procedury ma kolosalne znaczenie dla bezpieczeństwa obu załóg. Warto postawić na zaufaną osobę, która posiada doświadczenie za kierownicą i potrafi zachować spokój w stresujących sytuacjach drogowych. Sprawna komunikacja oraz wzajemne zrozumienie manewrów pozwolą uniknąć gwałtownych szarpnięć linki.
